Nowelizacja ustawy o VAT a prawo unijne. Co dalej w kwestii paragonów z NIP-em?

Polski resort finansów podejmuje kolejne kroki w kierunku zwiększenia szczelności podatkowej. Mowa tu m.in. o wprowadzeniu systemu fiskalizacji online, objęciu kolejnych branż obowiązkiem stosowania urządzenia rejestrującego czy konkretnych zapisach, zawartych w projekcie nowelizacji ustawy o VAT. Jednak niektóre z proponowanych rozwiązań mogą okazać się niezgodne z unijną dyrektywą. Podobne wątpliwości dotyczą kwestii paragonów z wydrukowanym NIP-em.

Gdzie znajduje się źródło problemu?

Działania Ministerstwa Finansów służą poprawie ściągalności należnych podatków oraz skuteczniejszej walce z „szarą strefą”. Jaki jednak ma to związek ze wspomnianymi wydrukami? Otóż nieuczciwi przedsiębiorcy korzystają na sytuacji, gdy klient pozostawia przeznaczony dla niego paragon. Wydruki te są przez nich gromadzone i za odpowiednią kwotę wymieniane u zaznajomionych firm na faktury VAT. To zaś umożliwia wspomnianym przedsiębiorcom dokonać odliczenia kwoty podatku należnego albo uwzględnienia kosztów w ramach podatku dochodowego.

Co proponuje Ministerstwo Finansów?

Projekt nowelizacji ustawy o VAT i prawa o miarach, pomiędzy innymi, zawiera również pomysł na regulacje tej kwestii. Z treści zapisu wynika, że przedsiębiorca, przed dokonaniem konkretnej transakcji, powinien sam, dbając o własny interes, upewnić się, że urządzenie rejestrujące, jakim dysponuje jej operator, wystawia paragony z NIP-em. Jeśli bowiem zostanie odebrany dokument fiskalny bez tego numeru, wymiana wydruku na fakturę VAT, pozwalającą na odliczenie, nie będzie już możliwa.

Problemy techniczne, przeszkody prawne

Zaproponowane przez Ministerstwo Finansów rozwiązanie spotkało się jednak z krytyką. Po pierwsze, zwrócono uwagę, że wielu polskich przedsiębiorców posiada kasy fiskalne, które nie wystawiają paragonów z NIP-em, a których – w świetle prawa – mogą oni dalej używać do rejestrowania obrotu. Co więcej, sytuacja ta może nieprędko ulec zmianie. Różne organy (m.in. resort spraw zagranicznych, Prokuratoria Generalna RP) zajmują w tym przypadku podobne stanowisko: prawo do odliczenia podatku nie powinno być zależne od tego, czy dane urządzenie jest w stanie wygenerować paragon z NIP-em przedsiębiorcy, czy też nie.

Po drugie, według resortu spraw zagranicznych, regulacje zasugerowane przez Ministerstwo Finansów kłócą się z unijną dyrektywą. Według różnych opinii, są one w stanie bowiem prowadzić do nieprawidłowego dokumentowania różnych transakcji, a nawet wręcz (np. na skutek ewentualnych pomyłek) uniemożliwiać też uczciwym przedsiębiorcom uzyskania faktury VAT i tym samym – opcji odliczenia daniny. Jednocześnie wskazuje się na fakt, że wspomniana dyrektywa unijna nie zawiera przepisu o konieczności podania NIP-u w przypadku odliczenia podatku.

To nie jedyne kwestie zawarte w projekcie nowelizacji, jakie budzą wątpliwości. Dotyczą one także kas fiskalnych online i nowej ulgi, której kwota maksymalna miałaby wzrosnąć z 700 do 1 000 zł. Rozwiązanie tej kwestii sugeruje pierwszeństwo przedsiębiorców rozpoczynających działalność lub reprezentujących branże – w oczach organów skarbowych – szczególnie narażone na nieprawidłowości wynikające z rejestrowania obrotu. To by zaś mogło oznaczać zachwianie konstytucyjnej zasady równości.

Jak widać, nie wszystkie regulacje prawne, ujęte w projekcie nowelizacji, są uznawane za jasne i odpowiednie. Można się zatem spodziewać, że na ostateczne rozwiązania w niektórych kwestiach fiskalnych będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podaj właściwą odpowiedź *